Podoba Ci się? :)

Najlepsze obudowy dla fanów kotów [etui Karl Lagerfeld]

Opublikowany przez Luma Mobile - dnia 25.09.2018

Czy Choupette, kotka Karla Lagerfelda, jest najbogatszym kotem na świecie? Pewnie tak, zwłaszcza, że zarabia sama na siebie sygnując swoim wizerunkiem kosmetyki czy akcesoria do telefonów. Pracuje także jako modelka, „prowadzi” konto na instagramie oraz jest „autorką” książek. Tak, to prawda 😊.

Koty i sztuka

Jednak, czy Karl Lagerfeld jest najwiekszym fanem kotów? Nie sądzę. Jest on bowiem zakochany bez pamięci jedynie w Choupette. Bez wątpienia to muza tego niezwykłego artysty, fotografa oraz projektanta mody. Obserwując taką miłość człowieka do kota postanowiłam przyjrzeć się, jaką rolę koty pełniły w sztuce. Nie musiałam długo szukać, ponieważ jedną z pierwszych piosenek, której uczą się małe dzieci jest ta o kotku, który „wlazł na płotek”. Każdy zapewne umie także wyrecytować wierszyk: „W pokoiku na stoliku”.

No właśnie! Koty są z nami od maleńkości. A co nas w nich pociąga najbardziej? Uważam, że jest to trochę tak, jak z niegrzecznymi chłopcami – niby wiemy, że chodzą własnymi ścieżkami, ale zawsze wierzymy w to, że ten nasz wybrany będzie nas słuchał 😉.

Największy koci malarz i „Przyjęcie wigilijne”

Podobno to Louis Wain (1860-1939) nazywany jest największym „kocim malarzem”. Stworzył on serię obrazów, na których przedstawiał koty o ludzkich cechach. Pierwszym takim obrazem było „Kocie przyjęcie wigilijne” z 1886 roku.

Louis Wain "Kocie przyjęcie wigilijne"

Louis Wain "Kocie przyjęcie wigilijne"

Inne „kocie obrazy”

Jednak nie tylko on był fanem tych niezwykłych zwierząt. Przeglądając internet w poszukiwaniu kocich portretów wpadły mi w oko te cztery: „Eiaha Ohipa”, „Autoportret z kotem”, "Autoportret z naszyjnikiem z cierni i kolibrem", „Kot i krab na plaży”.

Zacznę od najstarszego, bo namalowanego w 1896 r., obrazu „Eiaha Ohipa” Paula Gauguina. Obraz w iście gauguinowskim stylu, który osobiście bardzo lubię 😉. Obraz stworzony podczas okresu tahitańskiego przedstawia zrelaksowanego, śpiącego białego kota leżącego u stóp tahitańskiej pary.

Paul Gauguin "Eiaha Ohipa"

Paul Gauguin "Eiaha Ohipa"

Czy wiesz, jak wygląda praca z kotem w domu?

Drugi obraz, „Autoportret z kotem” Tsuguharu Foujity pochodzi z 1926 r. i przedstawia bardzo aktualny widok wszystkich tych, którzy pracują posiadając kota w domu. To już zawsze wygląda tak, jak na tym obrazie 😉.

Tsuguharu Foujita "Autoportret z kotem"

Tsuguharu Foujita "Autoportret z kotem"

Kot u Fridy

Również Frida Khalo na jednym ze swoich wielu autoportretów (1940 r.) namalowała pięknego, czarnego kota w towarzystwie małpki zaciskającej cierniowy naszyjnik na jej szyi. Jak to u Fridy bywa obraz przedstawia cierpienie, od którego próbowała uciec tworząc sztukę.

Frida Khalo "Autoportret z naszyjnikiem z cierni i kolibrem"

Frida Khalo "Autoportret z naszyjnikiem z cierni i kolibrem"

Koty według Pabla Picassa

Ostatnie dzieło, „Kot i krab na plaży” pochodzi z 1965 r. i jest dziełem Pabla Picassa. Wybrałam ten obraz, ponieważ, jak to u Picassa, kot przedstawiony jest w typowy dla niego kubistyczny sposób, który według mnie zasługuje na uwagę.

Pablo Picasso "Kot i krab na plaży"

Pablo Picasso "Kot i krab na plaży"

Największa muza Karla Lagerfelda

Jednak, przykład Karla i Choupette pokazuje, że kot także współcześnie może być natchnienem artystów. Choupette jest dla Lagerfelda największą muzą i wielką miłością. Dzięki niej powstała, między innymi, seria etui do telefonów (iPhone 7/8/X oraz Samsung Galaxy S9/S9+) z wizerunkiem ulubionej pupilki projektanta. Myślę, że taka obudowa to świetny prezent dla każdego fana tych niezwykłych zwierząt 😊. Etui łączy w sobie charakterystyczny dla Lagerfelda oryginalny, humorystyczny, ale także luksusowy styl oraz bezpieczeństwo telefonu. Obudowa chroni telefon przed zarysowaniami oraz osłania klawisze smartfona jednocześnie zapewniając bezproblemowy dostęp do wszystkich jego funkcji, gniazd i portów. Etui wykonane zostały z TPU - o jego właściwościach możecie poczytać tutaj.

No to jak? Są tu fani kotów? Jeśli tak, zapraszamy do zakupów 😊.

PS. Jeśli jesteście ciekawi co słychać u naszego kociego modela z pierwszego zdjęcia - Joela, zapraszamy na jego profil na IG (@joel.rex).


Luma Mobile

O autorze: Na blogu będziemy dzielili się z Wami naszymi przemyśleniami na temat akcesoriów, które fotografujemy i przedstawiamy w innym świetle niż zazwyczaj są one prezentowane. Będziemy także przekazywali Wam wskazówki na tematy, które okazują się przydatne przy zakupie etui, kabli czy słuchawek dostępnych w sklepie Luma Mobile. Będziemy je przedstawiali z punktu widzenia użytkownika zwracając uwagę na użyteczność, wygląd a przede wszystkim jakość. Zapraszamy do czytania i oglądania! Zespół Luma Mobile.